Nie masz konta ? Zarejestruj się.
Dołącz do społeczności.

Opisz swoją ulubioną trasę rowerową, pamiętną podróż lub miejsce. Pomóż nam ! Więcej

Trasy, artykuły, nowości Nowe posty na forum Lista kanałów RSS Znajdź na Facebook

#4 Rowerem na lotniskoA A A
Piotr Bałuk, 17/07/11

Pewnego słonecznego dnia, za sprawą zupełnego zbiegu okoliczności, ja i mój rower znaleźliśmy się we wsi Chobot, na północ od trasy kolejowej Mińsk Maz. - Warszawa. Wtedy też podczas jazdy przez kompletne pustkowia, trafiliśmy do miejsca nazwanego z rozmachem - „Chobot International Airport” . I choć początkowo towarzyszyło temu pewne zdziwienie, to lotnisko naprawdę istnieje.

W zasadzie słowo „lotnisko” jest tutaj nie na miejscu. O wiele bardziej pasowałoby „lądowisko”. W niedługim czasie postanowiłem pogłębić swą wiedzę na ten temat i jak się okazało - w okolicy naszego miasta istnieją jeszcze 2 obiekty tego typu. No właśnie - jakiego ?

Typowe lądowisko to ok. 500 - metrowy, wykoszony i równy pas zieleni przystosowany do przyjmowania wszelakich maszyn latających niewielkich rozmiarów, np. awionetek lub paralotni. Może ono także posłużyć za miejsce awaryjnego lądowania większych konstrukcji (np. samolotów wyposażonych w system krótkiego startu/lądowania takich jak M28 Skytruck), jednak niewielka długość pasa nie pozwala na zbyt wiele.
Mimo wszystko przeciętny rowerzysta nie powinien mieć problemów z „posadzeniem” tam swojej maszyny. Mowa o lądowiskach w Chobocie, Rysiach i Grębiszewie.

Chobot

Chobockie lotnisko co prawda od dawna nie widziało prawdziwie latającej maszyny, ale modele już tak. Często można spotkać tutaj lokalnych pasjonatów podniebnych ewolucji sterowanych z ziemi. Raz na jakiś czas organizowane są nawet okolicznościowe zloty. Dzięki działalności tych ludzi, lotnisko ma szansę przetrwać. Co więcej - jest regularnie koszone i równane.

Sam teren należy do pobliskiej fabryki mebli „Chobot” . Posiada nawet swoją wizytówkę w internecie. Głównie stąd wiemy, że zimą mieszkańcy Chobotu mogą cieszyć się z lodowiska pod chmurką. Jedyny problem nasuwa się sam : jak tam trafić ? Najprostszy wariant to jazda od strony Halinowa, jednak nadłożymy wtedy kilka kilometrów. Dlatego też polecam wyprawę przez lasy na północ od Dębego Wielkiego.

O istnieniu lotniska informuje charakterystyczny, z ogromnym przepychem znak. Za każdy razem gdy to widzę, podświadomie przypomina mi się legendarny cytat z Killera : „Mają rozmach skur******“ :)

Obierając wąską gruntową drogę, wkrótce powinniśmy ujrzeć duży budynek z logo.

Widok na pas z powietrza (źródło : www.lotniska.mobi)

Grębiszew

We wsi Grębiszew, ok. 7 km na południe od Mińska Mazowieckiego, zlokalizowany jest kolejny podobny obiekt. Jadąc główną ulicą wsi, w oczy rzuca się charakterystyczna biało-czerwona „skarpeta” powiewająca na wietrze. Tuż pod nią znajdziemy mały hangar, wewnątrz którego dostrzec można sprzęt lotniczy. Pas delikatnie opada w kierunku południowym i jest otoczony różnokolorowymi horągiewkami. Środkowa część podejścia prawie zawsze zachęca równo wykoszoną trawą. Z moich obserwacji wynika, że najczęściej lądują tam małe obiekty, np. paralotnie. Na szczęście do rowerzystów jeżdżących po pasie nikt się nie czepia, ale lepiej zachować względną ostrożność.

Hangar jest widoczny z głównej ulicy wsi - poznamy go po skarpecie na dachu.

Granice pasa wyznaczono tutaj chorągiewkami i fragmentami fundamentów.

Tak to wygląda z samolotu (źródło : www.lotniska.mobi) :

Rysie

Lądowisko w Rysiach nie wyróżnia się niczym szczególnym. Hangar „blaszak” i 500 metrów pasa są swoistym standardem. Aby tu dotrzeć, wystarczy kierować rower w stronę pola paintball'owego Red Ball (drogowskazy na trasie Dębe Wielkie - Pustelnik) i odbić przed samą bramą ośrodka w prawo. Miejsce poznamy po drewnianej huśtawce i dwóch krzyżach, stojących przy gruntowej drodze wzdłuż pasa.

Hangar na lądowisku w Rysiach.

Tuż obok biegnie gruntowa droga, a przy niej dwa drewniane krzyże (dobry punkt orientacyjny).

No i wygląd z powietrza (źródło : www.lotniska.mobi) :

Wszystkie zaprezentowane miejsca znajdują się nie dalej niż 10 km od miasta, tak więc są dostępne praktycznie dla każdego. Niektóre z nich ciężko odnaleźć, jednak szukanie lądowisk na własną rękę sprawiło mi ogromną frajdę. Zainteresowanym tematem polecam stronę http://www.lotniska.mobi/ .

Piotr Bałuk

Wstecz

Komentarze

Podaj wynik: =

Wpisz swój nick:

Podaj treść komentarza: