Nie masz konta ? Zarejestruj się.
Dołącz do społeczności.

Opisz swoją ulubioną trasę rowerową, pamiętną podróż lub miejsce. Pomóż nam ! Więcej

Trasy, artykuły, nowości Nowe posty na forum Lista kanałów RSS Znajdź na Facebook

#3 Kołbielskie żwirownieA A A
Piotr Bałuk, 21/05/11

Na mazowszu działa wiele kopalni piasku i żwiru. Zdecydowana większość z nich nie spełnia już swojej domyślnej funkcji, a stała się miejscem rekreacji mieszkańców. Część z nich poddano także rekultywacji poprzez sadzenie drzew i regenerację gleby. Dziś wybierzemy się do najbardziej „cywilizowanej” z okolicznych kopalni, czyli żwirowni w Kołbieli.

Dojazd

Żwirownia w Kołbieli to w zasadzie pełen kompleks dawnych wykopów, jednak warta uwagi jest głównie jego zachodnia część. Najprostsza droga prowadzi oczywiście popularną „kołbielską” , jednak warto ominąć ten ruchliwy trakt za pomocą bocznych dróg. Tutaj polecam podróż przez Rudzienko oraz letniskową wieś Borków.

Żwirownia

Przejdźmy jednak do sedna. Pozostałości żwirowni powinny zadowolić nawet wybrednego rowerzystę. Wszystko za sprawą dużej ilości technicznych ścieżek, w tym szybkich zjazdów i podjazdów. Atrakcyjna forma terenu przyciąga niestety także motocyklistów oraz fanów 4x4. Dlatego w dni typowo weekendowe dość ciężko jest wygospodarować kawałek żwirowni dla siebie.

Widok z satelity. Tutaj wyraźnie widać strukturę i rozłożenie całego kompleksu. Widzimy także cztery małe jeziorka - są to pozostałości po wydobyciu. Podobno ktoś kiedyś tam się kąpał, ale słuch o nim zaginął ;)

Swego czasu działała nawet specjalna „zjeżdżalnia” .

Skarpy są domeną żwirowni. Zdjęcie zostało zrobione dwa lata temu - od tamtego czasu skarpa osunęła się już kilkadziesiąt centymetrów, głównie za sprawą działalności człowieka.

Czego przykładem jest to zdjęcie...

A oto widok po wejściu na górę.

Nie polecam eksploracji tutejszych terenów po obfitych opadach deszczu. Tworzą się olbrzymie kałuże i błoto.

A oto typowy dynamiczny zjazd, bądź jak kto woli podjazd.

Jeśli znudzi nam się już żwirownia, zawsze można rozszerzyć trasę o okoliczne lasy. Na uwagę zasługuje zjazd do szosy w kierunku Borkowa.

Na koniec jeszcze tylko rzut oka na całokształt :

Podsumowując : kawał świetnych terenów do jazdy, jednak moim zdaniem nie każdy sobie tam poradzi. Dlatego trzeba wziąć małą poprawkę na swoje umiejętności i dwa razy zastanowić się, zanim puścimy rower w dół. Życzę miłej jazdy.

Piotr Bałuk

Wstecz

Komentarze

Podaj wynik: =

Wpisz swój nick:

Podaj treść komentarza: